stanwewnetrzny@gazeta.pl


RSS
środa, 11 października 2017
3 lata i pół

Mniej więcej tyle czasu tutaj nie pisałem. I chyba nic więcej na tym blogu nie opublikuję. Bo przestałem pisać całkiem, nie czuję takiej potrzeby a też i coraz gorzej mi to wychodzi.

Zatem gwoli zakończenia (gdyby ktoś był ciekaw) mojej smutno-neurotycznej historii donoszę: więcej niż pięć lat jestem w związku, od ponad roku mam żonę. Lada moment urodzi się syn.

Trochę mnie to wyprostowało ale nadal jestem człowiekiem za bardzo przewrażliwionym na własnym punkcie. Nie pracuję, boję się kontaktu z ludźmi i bycia ocenianym. 

Bywajcie!

12:26, stanwewnetrzny
Link Dodaj komentarz »